Dziadkowie w niedostatku? Należą im się alimenty!

O alimentach słyszał każdy z nas. Najczęściej pojawiają się one w relacji rodzic-dziecko. Kiedy alimenty mają przysługiwać dziadkom od wnuków, zaczynają pojawiać się wątpliwości,  zwłaszcza w kontekście tego kto i kiedy jest zobowiązany do alimentów względem nich. W sytuacji codziennych zmagań nie wiadomo też, co robić gdy brak jest osób zobowiązanych do alimentacji względem dziadków. Przeczytaj zatem co robić gdy pada pytanie oraz odpowiedź: Dziadkowie w niedostatku? Należą im się alimenty!

Obowiązek alimentacyjny krewnych w linii prostej i rodzeństwa.

Obowiązek alimentacyjny względem dziadków, którzy znajdują się w niedostatku w pierwszej kolejności ciąży na krewnych w linii prostej oraz rodzeństwie (art. 128 kodeksu rodzinnego
i opiekuńczego). Jeżeli uprawniony do alimentacji ma dorosłe dzieci lub/i wnuki, a także swoich rodziców lub/i dziadków, najpierw powinien on dochodzić alimentów od zstępnych (dzieci, wnuków, prawnuków), a dopiero w razie niemożności ich uzyskania od wymienionych, kolejno od wstępnych (rodziców, dziadków, pradziadków). Dopiero w razie braku krewnych w linii prostej lub też, gdy nikt z nich nie może wypłacać alimentów lub też uchylają się oni od wykonywania swego obowiązku, aktualizuje się obowiązek alimentacyjny rodzeństwa.

Od kogo dziadkom należą się alimenty?

Dziadkowie w pierwszej kolejności mogą dochodzić alimentów od swoich dzieci, wnuków, prawnuków. Potencjalnie istnieje również możliwość, aby w braku zstępnych, dziadkowie żądali również alimentów od swoich wstępnych, na przykład rodziców. Sytuacja taka jednak zapewne będzie sytuacją wyjątkową, biorąc pod uwagę wiek osób uprawnionych. W trzeciej kolejności dopiero dziadkowie mogą dochodzić alimentów od swojego rodzeństwa.

Wysokość świadczeń alimentacyjnych.

Wysokość świadczenia alimentacyjnego jest ustalana po pierwsze na podstawie oceny usprawiedliwionych potrzeb uprawnionego. „W wypadkach najczęściej występujących spraw o zasądzenie alimentów potrzeby te można zwykle oceniać przez pryzmat rzeczywistych wydatków majątkowych, jakie były ponoszone na utrzymanie danego gospodarstwa domowego. Takie ujęcie umożliwia zwykle praktyczne wyznaczenie usprawiedliwionych potrzeb uprawnionego, a w efekcie – zakresu obowiązku alimentacyjnego zgodnie z zasadą równej stopy życiowej” (tak: np. wyrok SN z 7 czerwca 1972 r., III CZP 43/72, LexisNexis nr 314314, OSNCP 1972, nr 11, poz. 198, uchwała pełnego składu SN z 16 grudnia 1987 r., III CZP 91/86).

Ponadto ocenie podlegają zarobkowe i majątkowe możliwości zobowiązanego. Możliwości zarobkowe to przychód, który zobowiązanemu można przypisać. Oznacza to, że należy brać pod uwagę potencjalne możliwości zobowiązanego, nawet jeżeli dobrowolnie nie jest on zatrudniony lub jest co prawda zatrudniony, ale nie w pełnym wymiarze czasu, w sytuacji gdy praca w pełnym wymiarze godzin jest dostępna, albo celowo pracuje poniżej zdolności lub możliwości zarobkowych. Zakres obowiązku alimentacyjnego może i powinien być większy od wynikającego z faktycznych zarobków i dochodów zobowiązanego, jeżeli przy pełnym i właściwym wykorzystaniu jego sił zarobki i dochody byłyby większe, a istniejące warunki społeczno-gospodarcze i ważne przyczyny takiemu wykorzystaniu nie stoją na przeszkodzie (tak: wyrok SN z 16 maja 1975 r., III CRN 48/75, Lexis.pl nr 316359).

Nie dotyczy to jednak sytuacji, gdy zobowiązany jest niezdolny do pracy z uwagi na niesprawność umysłową lub fizyczną lub inne okoliczności, które nie są od niego zależne.

Obowiązek spadkobiercy dziadków do dostarczenia im środków utrzymania.

Co w sytuacji jednak, gdy dziadkowie znajdują się w niedostatku i należą im się alimenty, a nie mogą otrzymać należnych im środków utrzymania od osób, na których ciąży względem nich ustawowy obowiązek alimentacyjny? W obecnym stanie prawnym dziadkowie należą wprawdzie do kręgu spadkobierców ustawowych, ale znajdują się w odległej czwartej grupie. W praktyce zatem dość rzadko nabędą spadek. Nadto, śmierć osób zobowiązanych względem nich do alimentacji może postawić ich w trudnej sytuacji życiowej. Dlatego ustawodawca wprowadził quasi-alimentacyjny obowiązek i odpowiadające mu roszczenie.

Zgodnie z art.  938 kodeksu cywilnego, w takim przypadku dziadkowie mogą żądać od spadkobiercy nieobciążonego takim obowiązkiem środków utrzymania w stosunku do swoich potrzeb i do wartości jego udziału spadkowego. Spadkobierca jednak może uczynić zadość temu roszczeniu w taki sposób, że zapłaci dziadkom spadkodawcy sumę pieniężną odpowiadającą wartości jednej czwartej części swojego udziału spadkowego.

Roszczenie o dostarczenie przez spadkobiercę środków utrzymania przysługuje dziadkom przy wystąpieniu następujących przesłanek:

  • znajdują się w niedostatku, czyli gdy nie są w stanie zapewnić sobie zaspokojenia minimalnych potrzeb życiowych;
  • nie mogą otrzymać należnych im środków utrzymania od osób, na których ciąży względem nich ustawowy obowiązek alimentacyjny;
  • nie zostali powołani do dziedziczenia; powołanie ich do dziedziczenia po spadkodawcy w testamencie powoduje, że odpada cel z art. 938, celem tym jest bowiem zapewnienie podstaw egzystencji dziadkom spadkodawcy niepowołanym do dziedziczenia i z tego powodu znajdującym się w trudnej sytuacji;
  • spadkobierca nie należy do kręgu zobowiązanych do alimentacji względem dziadków spadkodawcy; gdyby bowiem spadkobierca należał do kręgu osób zobowiązanych do alimentacji, obowiązek dostarczenia środków utrzymania dziadkom spadkodawcy wynikałby z przepisów kodeksu rodzinnego i opiekuńczego.

Nie jest możliwe również pozbawienie dziadków przysługujących im uprawnień przez spadkodawcę w testamencie lub w jakikolwiek inny sposób.

Dziadkowie w niedostatku? Należą im się alimenty!

Chciałbyś dowiedzieć się więcej? Zapraszamy do kontaktu: https://iblkancelaria.pl/kontakt/